Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyroda. Pokaż wszystkie posty
16 marca 2014
Geirangerfjord
Planując tegoroczne wakacje na myśl przychodzą mi te z lat poprzednich. Wspominam emocje i ten niesamowity nastrój oczekiawania na nowe niezbadane krajobrazy cieszące oko i przynoszące wspaniałe doznania. ie mówiąc już o ludziach czy nowych smakach.
Czasami zdjęcia muszą poczekać na odpowiedni czas. Te nie bardzo mi się podobały po powrocie. I tak upłynęły prawie 2 lata. Dziś jednak spojrzałam na nie mniej krytycznym okiem.
To był krótki wyjazd. Spędziliśmy tylko kilka dni podróżując z Przyjaciółmi na północny-zachód w kierunku fiordu Geiranger. W planach była też obowiązkowo Drabina Troli czyli Trollstigen.
Z wielu wspaniałych górskich tras musiałam zrezygnować ponieważ byłam w 7 miesiącu i ciąży i nie czułam się wystarczająco dobrze. Wypad zaliczam jednak do udanych mimo, że pogoda jak zobaczycie pczątkowo była typowa dla norweskiego lata.
A jak u Was? Macie już plany na wakacje? Jakie kierunki obieracie w tym roku? My jesteśmy kompletnie niezdecydowani, w szczególności utrudnia mi podjęcie decyzji moja dieta eliminacyjna, którą chciałabym kontynuować do końca lata... Pozostaje więc czekać do jesieni lub decydować się na jakiś kraj głównie warzywami stojący;)
Dziś przygotujcie się na duuużą dawkę zdjęć;)))
3 października 2011
Home flashbacks
"Parę" zdjęć z krótkiego pobytu w Polsce. To mój pierwszy taki post z dwóch względów - odważyłam się tu pokazać zwykłe zupełnie migawki, mało "wystudiowane" i po raz pierwszy aż w takiej ilości. Nie miałam czasu tak naprawdę pstrykać zdjęć więc jest to relatywnie mały wycinek z wizyty.
Nie do końca też określiłam charakter tego bloga. Nie potrafię się zdecydować czy pokazywać tu tylko pewną część moich zdjęć poddanych wielu weryfikacjom czy może emocjonalnie zaangażowane "zwykłe" migawki. Nie mówiąc już o całej reszcie powiązanych mniej lub bardziej tematów z fotografią...
Hm..
Ten post dedykuję też mojej Mamie, która obchodzi dziś swoje urodziny pośród tej zieleni beze mnie..Bo to głównie Jej królestwo fotografowałam:)
Nie do końca też określiłam charakter tego bloga. Nie potrafię się zdecydować czy pokazywać tu tylko pewną część moich zdjęć poddanych wielu weryfikacjom czy może emocjonalnie zaangażowane "zwykłe" migawki. Nie mówiąc już o całej reszcie powiązanych mniej lub bardziej tematów z fotografią...
Hm..
Ten post dedykuję też mojej Mamie, która obchodzi dziś swoje urodziny pośród tej zieleni beze mnie..Bo to głównie Jej królestwo fotografowałam:)
15 maja 2011
Deszcz Rain
Prowadzić Magę za rękę, iść z nią w deszczu, jakby była dymem z papierosa, czymś co jest częścią nas samych, w deszczu.*
Tak, to jedna z moich ukochanych książek. Kto by pomyślał, że deszcz też może stać się jedną z ukochanych i długo wyczekiwanych rzeczy..
Who would have thought that rain may become one of my favourite and long awaited things...
a teraz coś z zupełnie innej beczki;)
*Julio Cortazar
Gra w klasy
Tak, to jedna z moich ukochanych książek. Kto by pomyślał, że deszcz też może stać się jedną z ukochanych i długo wyczekiwanych rzeczy..
Who would have thought that rain may become one of my favourite and long awaited things...
a teraz coś z zupełnie innej beczki;)
*Julio Cortazar
Gra w klasy
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































