27 listopada 2011

landrynkowo


Wchód słońca z tego weekendu. Cukierkowy.
Różowego początku tygodnia:)

This weekend sunrise. Candylike.
Have a pink beginning of the week.

10 komentarzy:

  1. Piękne kolory!!!
    Dzisiaj po przebudzeniu, bardzo wcześnie rano zobaczyłam czerwono-niebieskie niebo. Dawno takiego nie widziałam. Zrobiłam zdjęcie, ale wieczorem klisza się zerwała;(
    Miłego wieczoru;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Och, przykro mi. W tym wypadku zapisane tylko w pamięci.
    Czasem jednak podróżując lub w innych sytuacjach estetycznych i emocjonalnych uniesień, jestem wręcz zła na siebie chcą zatrzymać ten moment, wrażenie na zawsze, bo to tak bardzo przeszkadza mi w pełni cieszyć się chwilą. Trudny wybór za każdym razem - poddać się chwili czy może starać się ją choć w pewnym stopniu zatrzymać naciskając spust migawki?
    wzajemnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny. Taki landrynkowy. ;))
    Lubię teraz oglądać wschody słońca, każdy inny!
    Dobrego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. niech będzie w jakimś jasnym kolorze ... u mnie ostatnio jakoś ponuro, kurczę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię landrynkowe wschody :)
    Dobrego tygodnia Tobie również!

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne!
    To o czym piszesz pod komentarzem Ani - też tak mam. Chęć przeżycia momentu, napojenia się nim vs. utrwalenia na kliszy/karcie pamięci. Dlatego czasem po prostu oddaję aparat w ręcę Doktoranta, żeby mnie nie kusiło.
    Uściski..landrynkowe:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zjawiskowy!! W takie poranki, ciesze się, że pomino tego zę trzeba wcześnie wstać, to mogę podziwiac takie cuda natury.
    Udanego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie ujęłabym tego lepiej;) Mam tak samo, ciągły dylemat;)
    Miłego dnia;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Toniu-u mnie wschody wchodzą w grę jedynie zimowe, bo latem nie ma szans bym zdążyła;)

    magdaleno-mam nadzieję, że taki właśnie był!

    Yba-ja się cieszę, że w końcu choć zimą mogę je oglądać;)

    Agnieszko ja chyba też będę tak musiała zacząć robić z tym oddawaniem aparatu w męskie ręce:))
    pozdrawiam serdecznie:)))

    Agnieszko mi także takie widoki wynagradzają wszystko:) Choć tu z tymi górami wokół trudno jest zobaczyć taki prawdziwy wschód i zachód. Musiałabym dokładnie przestudiować topografię terenu.

    Ano Tobie także:)

    OdpowiedzUsuń
  10. zaglądam przez Twoje okno... takiego widoku mi dziś trzeba!

    OdpowiedzUsuń