11 grudnia 2013


Passion

Dawno mnie tu nie było. Zbierałam w sobie siły by odważyć się robić to o czym od bardzo dawna już marzyłam.
Fotografia to moja miłość więc niech się dzieje co ma się dziać;)

Post był już napisany w październiku i czekał cierpliwie na doszlifowanie bloga. Niestety zajmuje mi to więcej czasu niż się spodziewałam więc jest cały czas w budowie. Nie mogę się jednak już doczekać (mimo stresu ogromnego) by podzielić się z Wami nową stroną więc zapraszam Was tutaj.

25 maja 2013

Wiosna!



Przeciągająca się zima aż do maja sprawiła, że jeszcze nigdy nie czekałam na wiosnę tak jak w tym roku.
I jest! Nareszcie:)











A na nadzielę utwór, od którego nie mogłam się uwolnić przez bardzo długi czas:)
Teledysk jest tak samo wciągający.






O.











5 kwietnia 2013

Awakening


Mimo mrozu i chłodu poranki witają mnie napawającym radością spektaklem świateł i cieni. Świat wokół wciąż czeka w uśpieniu na wiosenny powiew wiatru, po którym wkrótce pojawiają się setki odcieni zieleni przynoszące niespożytą energię i moc. Ja również czekam. Choć muszę przyznać, że głowa już zapełnia się nowymi pomysłami i planami na przyszłe miesiące. Mam nadzieję, że nie miną z prędkością światła jak to się stało z marcem i lutym i pozwolą mi się delektować Życiem, na które nabrałam apetytu;) Kupiłam nawet kalendarz po raz pierwszy od 2 lat! Tak, sama nie mogę w to uwierzyć ale przez ostatnie 2 lata nie miałam potrzeby posiadania takowego. Żadnych notatek, celów, planów i terminów, które musiałyby być pilnie zanotowane i zrealizowane! Robiłam tylko to na co miałam ochotę nie musząc nic;) Było mi to chyba bardzo potrzebne po zabieganym życiu w Polsce gdzie wciąż było coś do zrobienia na wczoraj. Ale pora obudzić się ze snu.

Jak u Was? Snujecie już plany pełni oczekiwania i tej radości wiosennej mimo wciąż otaczającego śniegu? Czy wiosna Was tak nastraja?





Chciałam się Was już od dawna zapytać. Jak radzicie sobie żyjąc z dala od Najbliższych?

22 lutego 2013

February



Za oknem zima wciąż trzyma














ale my się nie dajemy:)
To chyba zasługa tulipanów, które wprowadziły namiastkę wiosny. Pomagają też pieczone jabłka i rozgrzewający napój imbirowy. Ostatnio są obowiązkowym punktem każdego dnia:)












Ogromnie dziękuję Wam za ciepłe przyjęcie po ostatnim poście! To dzięki Wam istnieje ten blog:)

Wspaniałego piątku Kochani:)

12 lutego 2013

migawki z Polski


To była bardzo długa przerwa. Nie dość, że tak bardzo zaniedbałam blogowanie i Wszystkich Odwiedzających, którzy to zawsze dobrym słowem mnie uraczą, to jeszcze na domiar złego śmiem powrócić ze zdjęciami instagramowymi!;)
Muszę jednak spojrzeć prawdzie w oczy-oprócz zdjęć A. noszonej, tulonej, całowanej, głaskanej, rozśmieszanej, zabawianej, leżącej, śmiejącej się i bawiącej nie mam nic godnego pokazania! A aparaty aż 2 były targane w podręcznym bagażu wraz z filtrami i różnymi obiektywami...
Tym razem dałam się jednak całkowicie ponieść wewnętrznej potrzebie i skupiłam się głównie na Bliskich. No i tudzież na spaniu ponieważ A. od połowy grudnia do lutego ogromnie upodobała sobie nocne pobudki;) I jestem całkiem zadowolona z pobytu:)

Dziś więc parę chwil skradzionych telefonem.
























Uściski!
O.